Kredyty po maturze. Dlaczego bierzemy tak chętnie?

Niektórzy z nas myślą, że pieniądze same spadają z nieba – to najczęściej dzieci zamożnych rodziców, którym nie brakuje na żadne swoje potrzeby i które mają ułatwione życie i start w dorosłość. Takie osoby nie zastanawiają się nawet nad tym, że istnieje też druga strona medalu, czyli dzieciaki, które muszą zacząć szybko dojrzewać, zarabiać na siebie i brać kredyty chwilówki, żeby pomóc jakkolwiek swoim rodzicom… Dlatego też po skończeniu 18. roku życia wychowywany w trudnych warunkach życia nastolatek rzuca się w wir pracy, a czasami w wir bankowej przepychanki o klienta.

Lustrując rynek, wybiera on sobie firmę oferującą jego zdaniem pożyczki na najlepszych warunkach i takie, które będzie mógł w realny sposób spłacać. Takie kredyty charakteryzują się stosunkowo niskim oprocentowaniem – nastolatek w ten sposób chce wybrać najlepszą opcję, która byłaby przeciwieństwem chwilówki bez BIK. Jednak przy „normalnych kredytach” nie jest tak łatwo, jak mogłoby się wydawać… Trzeba gdzieś pracować i najlepiej mieć pracę na etacie, której świeżo upieczony maturzysta raczej nie znajdzie łatwo. Pozostaje więc mu szybka pożyczka, która i tak jest dla niego i jego rodziny niesamowitym wsparciem, choć na chwilę…

Chwilówki bez BIK a sponsoring

Sponsoring to współcześnie zjawisko, które zatacza coraz szersze kręgi. Wszyscy znamy film „Galerianki”, w którym młode dziewczyny sprzedają swoje ciała po to, by mieć na ciuchy, na kosmetyki, czasami po prostu na życie. Ich wybór jest dramatyczny, ale co zrobić, kiedy w wieku 15 czy 16 lat nie zarobią one dużo „na ulotkach”, a każdą inną pracę trudno im znaleźć… Pozostają jedynie jeszcze chwilówki bez BIK, jednak i tu pojawia się problem, gdyż trzeba być pełnoletnim, aby je zaciągnąć. Swojego szczęścia zatem muszą szukać gdzie indziej… „Szukanie sponsora” to popularna metoda wielu nastolatek na podreperowanie swojego skromnego budżetu, choć niebezpieczna. Bywa, że dziewczyny padają ofiarą gwałtów lub ich zdjęcia bez ich zgody trafiają do Internetu, jednak w imię jakiegokolwiek zarobku godzą się na największe poniżenia. Pożyczki nie mogą wziąć, bo są za młode, na spłacanie rat chwilówki zresztą i tak by ich nie było stać… Na ulotkach zarobi się mało, a w innej pracy nie przyjmą młodocianych. Trudno oceniać postępowanie tych dziewcząt, niemniej myślimy, że jest to ciekawy dowód na zmiany zachodzące we współczesnym świecie

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *